Czy ktoś się boi wzrostu płac?

Zwiększający się poziom inwestycji zagranicznych w Polsce, przy jednoczesnym dynamicznym wzroście wynagrodzeń, obala mit o tym, że zagraniczne podmioty szukają w naszym kraju jedynie taniej siły roboczej. Wzrost płac nie tylko nie powoduje ucieczki inwestorów z kapitałem zagranicznym na wschód, gdzie płaci się zdecydowanie mniej niż w Polsce, ale też wcale nie powstrzymał zagranicznych firm przed poszerzaniem stanów zatrudnienia w swoich polskich centrach i fabrykach. Podnoszenie płacy minimalnej, rekordowo niskie bezrobocie i zapotrzebowanie na fachowców będą z pewnością czynnikami determinującymi kolejne wzrosty wynagrodzeń na rynku. Jakie będą skutki tej sytuacji? Czy można oszacować jakiś limit poziomu płac, który zahamuje aktywności inwestorów w Polsce? Skoro niskie płace nie są już magnesem dla inwestorów, to co nim jest? Dlaczego warto płacić coraz więcej polskim pracownikom?